Luty 21, 2012

Luty

21

Burian

Burian około 2 letni dość pokaźny kocur zabrany ze Strzelec Op. gdzie błąkał się jako bezdomny , od razu dało się  zauważyć że Burian wyróżnia się od kotów bezdomnych , uwielbia pieszczoty , sam garnie się do człowieka . Uwielbia być głaskany , lubi zabawy ale z umiarem , jest kotem statecznym który najbardziej lubi wylegiwać się w ciepłym miejscu lub na kolanach człowieka . Kot okazał się wykastrowany , u nas został odrobaczony i odpchlony , czeka na szczepienie .

Luty

21

Łapciu

Łapciu około 4 letni kocurek zabrany ze Strzelec opolskich gdzie mieszkał na jednym z osiedlowych podwórek wraz z 2 innymi kotami Kot nie miał kawałka tylnej łapki początkowo myśleliśmy ze po jakimś urazie , ale po późniejszych oględzinach okazało się iż taki się musiał urodzić ze zdeformowana łapką . Łapciu okazał się najbardziej bojaźliwy z całej 3 nie przepadał za dotykiem , myślę że ktoś go kiedyś skrzywdził i nie do końca ufał ludziom . Po odrobaczeniu , wykastrowaniu i wykonaniu testów na choroby zakaźne kot trafił do nowego domu . W nowym domku mimo ze zaczął trochę  znaczyć teren dogaduje się dość dobrze i zaczyna ufać ludziom pozwala się miziać oczywiście kiedy on ma na to ochotę – życzymy mu powodzenia

Luty

21

Gizmo – pies w typie jamnika

Gizmo około 3 letni pies w typie jamnika szorstkowłosego , miły , ufny , posłuszny . Toleruje inne psy i suczki .Psiak jest dość wesoły lecz za miast zwariowanych zabaw woli jednak wylegiwanie się na kanapie tuż obok człowieka . Myślę że Gizmo najlepiej czuł by się w domu bez małych dzieci , gdzie jest spokój , długie spokojne spacery u boku oddanego człowieka .

23-02-2012 Gizmo został zaszczepiony za wściekliznę i choroby zakaźne – do szczęścia brakuje mu tylko domu

Luty

21

Filutek – mały wychudzony i wyniszczony jamniczek

Filutek to około roczny pies w typie jamnika , gdy trafił pod nasza opiekę na pierwszy rzut oka widać było jak bardzo został skrzywdzony przez człowieka widać mu było każda kosteczkę i trząsł się ze strachu . Po kilku dniach okazało się organizm psa jest bardzo wyniszczony , weterynarz zalecił kroplówki  leki i środki wzmacniające .Mijały dni a pies nadal nie jadł samodzielnie , nie wychodził z posłania był apatyczny .Gdy już traciliśmy nadzieję pies nie poddał się w tak maleńkim ciałku odnalazło się wielkie serce do walki by żyć .Dziś pies dochodzi do siebie po woli jest bardzo uczuciowy , ale też lękliwy widać że musiał być bity . Mamy nadzieje że szybko znajdzie nowy dom gdzie odzyska siły , to mu jest na prawdę bardzo potrzebne .

19-02-2012 pies został odrobaczony i odpchlony

23-02-2012 Filutek został zaszczepiony na wszystkie możliwe  choroby Czeka na nowy dom